Jeżeli przyjmiemy, że termin wartość” określa siłę ciągnącą człowieka ku samostanowieniu, czyli poziomu samoorganizacji, to wszystko, co zwiększa tę siłę, staje się „dobrem”, zaś to co ją rozprasza „złem”.

W związku z tym człowiek dążąc do szczęścia powinien zawsze swoje działania kierować w stronę zwiększania „dobra”.

Jeśli tak się nie dzieje, to z powodu braku lub błędnej wiedzy, lub odwróconej skali uczuć(radość z cofania się życia).

Walka „dobra” ze „złem” zachodząca w granicach ludzkiej psychiki przez ludzkie czyny uzewnętrznia się, zyskując nowy wymiar. 

Jej wynik to równość w zamęcie lub różnorodność w ładzie.

Człowiek, jako byt ustawicznie wartościujący swoje otoczenie, zawsze był skłonny do umieszczania tych wartości w porządku hierarchicznym. 

Wielość ludzkich doświadczeń, ich niepowtarzalność, powodowała, że jeśli po tysiącleciachzbiór wartości stał się uniwersalnym dorobkiem narodowych kultur, to jednak ich hierarchia tworzyła i tworzy różne modele.

Walki jednostek, grup społecznych, narodów to efekt nie tylko różnicy interpretacji świata, to także wynik chęci narzucenia siłą „jedynie słusznego” porządku. 

Ruch autonomiczny,  jako skupiający przeciwstawne częstokroć tendencje, nie może ich nie dostrzegać, a tym bardziej zwalczać. 

Musi umieć w tej mozaice postaw odczytać zagubiony sens wspólnego życia.

Dlatego też jako naczelne przyjmujemy te wartości, których porzucenie godziłoby we wszystkie pozostałe, a tym samym w istnienie autonomicznego organizmu

Nie ustawiamy ich też w stałym hierarchicznym porządku, wiedząc, iż świat wartości wynika z naszego życia i tak jak ono tworzy plastyczny, rozwijający się system, w którym części składowe są jednakowo ważne.

Wprowadź swoją  przedsiębiorczość na Thunder Access News.
 
Raportowanie na podstawie Przymierze Polskie - Idea, Struktura, Działanie - Warszawa 1991 - Praca zbiorowa
Korekta pojęć przez członka Rady Koordynacyjnej.